Jak zmierzyć mikroblogi?
Nie da się.
- nie wiem czy ktoś już wymyślił dobrą metodę na mierzenie stron, w których treści łądują się dynamicznie i uaktualniają w czasie rzeczywistym
- no bo na pewno nie gemius
- gemius ciągle mierzy stronki swoim skrypcikiem ładującym malutkiego gifa (redot.gif), który jest dobry, ale dla stron statycznych
- chociaż na blogu zadają się dostrzegać problem: “w dobie interaktywnych technologii tworzenia stron internetowych takich jak Flash czy Ajax pojęcie odsłony staje się anachroniczne”)
- tylko, że ten wpis jest sprzed ponad 2 lat
- nie wiem też jak w kontekście takich serwisów gemius mierzy średni czas przebywania w serwisie
- przecież przez pół godziny mogę sobie rozmawiać i pisać na blipie (na własnym kokpicie), ale do żadnego przeładowania strony nie dojdzie
- a w konsekwencji skrypcik gemiusa nie zanotuje żadnej aktywności
- statystyki blipa mogą być więc mocno zaniżone
- w tym wypadku świetnie wypada pinger
- tu za każdym razem jak coś napiszemy to strona się przeładuje, skrypcik gemiusa zostanie załadowany i odonotuje aktywność.
- w tym pingerze mają łeb nie od parady – dużo mniej wpisów, i dużo lepsze statystyki
- przecież przez pół godziny mogę sobie rozmawiać i pisać na blipie (na własnym kokpicie), ale do żadnego przeładowania strony nie dojdzie
- żeby było ciekawiej, problemów jest więcej
- np. jak zmierzyć popularność serwisu, z którego można korzystać za pośrednictwem aplikacji i komunikatorów?
- to już bardziej przypominałoby próbę zmierzenia aktywności na IRCu
- mierzenie ilości wejść do “pokoju” to chyba nie jest najlepsza metryka
- ale niestety tak to w tej chwili wygląda
- i niestety jak na razie nie widać szans na poprawę.
Mikroblogi w marketingu?
Właśnie rzuciłem sobie okiem na prezentacje ze spotkania PoRobocie. Tam między innymi Marcin Jagodziński z serwisu Blip.pl oraz Rafał Agnieszczak (spinacz.pl) zachęcają do wykorzystywania mikrobloggingu do prowadzenia działań marketingowych. Ciekawy trend. I nie mam nic przeciwko.
ALE
Działania marketingowe to chyba pewna forma reklamy, prawda? Chodzi przecież o to, żeby rożne firmy czy serwisy poprzez swoje profile mogły się komunikować z zainteresowanymi osobami, polecać jakieś artykuły, rzeczy itd. Nie ma się co rozwodzić, gdzieś tam po drodze chodzi o reklamę.
A teraz trzymajcie się. Zaglądamy do regulaminu serwisu Blip.pl:
Treść zamieszczonych ogłoszeń i informacji w Serwisie nie może być sprzeczna z prawem, normami etycznymi oraz dobrymi obyczajami. W ogłoszeniach nie mogą się znaleźć treści reklamujące inne firmy lub serwisy internetowe. W przypadku naruszenia tego zakazu Gadu-Gadu S.A. może odmówić publikacji ogłoszenia, bądź usunąć takiego Użytkownika. Gadu-Gadu S.A. zastrzega sobie prawo odmowy przyjęcia ogłoszenia, modyfikacji bądź dalszej publikacji bez podania przyczyny.
Co Wy na to? Reklama na blipie zakazana?
PS. Rozumiem, że aktualni administratorzy są OK, do no evil… Ale skąd pewność, że tak będzie cały czas?
Powered by WordPress with Hiperminimalist Theme design by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.
Valid XHTML and CSS.
